Choroba Alzheimera

Jaki sens ma długie życie, jeżeli się go nie pamięta? Cóż jest tragiczniejszego niż utrata swego umysłu, zanim utraci się władzę nad swoim ciałem?

W związku z tymi obawami mam do zakomunikowania zarówno złe, jak i dobre wiadomości. Statystyki mówią, że trzech ludzi na dzie­sięciu w wieku ponad 70 lat ma kiepską pamięć, kłopoty z koncentra­cją i słabą orientację. Jedna osoba na dziesięć ma demencję (otępie­nie), czyli zdiagnozowaną poważną utratę funkcji umysłowych. Jedna na piętnaście cierpi zapewne na chorobę Alzheimera, w związku z któ­rą mózg ulega gwałtownej degeneracji. Oznacza to, że nasze szanse, by wkroczyć w ostatnie ćwierćwiecze życia ze sprawnie pracującą głową, wynoszą mniej więcej 50 do 50.

Dobre wiadomości są takie, że utracie pamięci, demencji i choro­bie Alzheimera można zapobiec. Czy w stu procentach? Odpowiedź brzmi: prawdopodobnie tak. Gromadząc materiały do tej książki, mia­łem okazję rozmawiać z najwybitniejszymi lekarzami i badaczami, zaj­mującymi się ChA (chorobą Alzheimera) oraz zaburzeniami poznaw­czymi u osób starszych. Jest to bez wyjątku opinia każdego z nich, jak i moja. Tyle że odpowiednie działania należy podejmować od razu TERAZ.

 

Książka ta nie jest przeznaczona tylko dla osób starszych. Została napisana dla ludzi w każdym wieku – dysponujących mózgiem oraz od­robiną zdrowego rozsądku. Jak przekonają się Państwo czytając na­stępne strony, ChA rozwija się przez bardzo długi czas. Pierwsze sym­ptomy degeneracji mózgu pojawiają się prawdopodobnie dwadzieścia lat przed postawieniem diagnozy. Choroba ta nosi wszelkie znamiona innych współczesnych schorzeń degeneracyjnych, takich jak cukrzyca, choroba sercowo-naczyniowa czy nowotwory. Wiemy dziś, że zarówno choroba wieńcowa, jak i cukrzyca typu II są w znacznej mierze powo­dowane niewłaściwą dietą, trybem życia i czynnikami środowiskowy­mi. Podobnie nowotwory w 80 proc. związane są ze stylem życia, a nie dziedziczone genetycznie – takie wnioski wynikają z badań przeprowa­dzonych na 44 tysiącach bliźniąt o identycznych genach, lecz zupełnie innych incydencjach nowotworu.

Zbyt wiele kładzie się na karb genów. Na wypadek, gdybyś tego nie wiedział, wyjaśniam, że geny nie powodują choroby. Geny zawierają instrukcje budowy białek w organizmie. Białka składają się na enzymy, które zmieniają jedne chemikalia organizmu w inne. Z powodów ge­netycznych można więc odziedziczyć niewłaściwie funkcjonujący układ enzymatyczny, który może kierować człowieka np. w stronę choroby Alzheimera. Ale enzymy są z kolei aktywizowane przez środki odżyw­cze. Dlatego w większości uszkodzeń enzymatycznych należy przyjmo­wać zwiększoną ilość określonych środków odżywczych. Zamierzam pokazać, że statystycznie u jednej osoby na dziesięć występują genety­czne tendencje do ChA, a także choroby sercowo-naczyniowej. Wyjaś­nię też, jak można stwierdzić, czy jest się taką osobą. W razie odpowie­dzi pozytywnej należy zwiększyć spożycie pewnych środków odżywczych.

ChA oraz inne postacie demencji są przerażającymi stanami. Bu­dzą grozę z dwóch przyczyn: po pierwsze dlatego, że człowiek traci po­czucie samego siebie, a po drugie dlatego, że nie wie, co z tym począć. Szacując na podstawie aktualnych trendów, można przypuszczać, że w ciągu najbliższych 25 lat liczba osób cierpiących na ChA sięgnie mi­liona w Wielkiej Brytanii i 63 milionów na całym świecie.2 Ciężar, jaki oznacza to dla chorych, ich rodzin oraz systemu opieki medycznej, sta­nie się istotnym problemem społecznym.

Niemniej wiemy już naprawdę dużo o tym, co powoduje utratę pa­mięci u osób starszych oraz w ChA. Przeprowadzono tysiące badań, które wskazują sposoby istotnego ograniczenia ryzyka. Badania te za­świadczają, że ChA i upośledzeniu pamięci związanemu z wiekiem moż­na zapobiegać oraz że lepiej zacząć czynić to wcześniej niż później.

Skoro zaś stanom tym można zapobiegać, czy można je też odwró­cić? Odpowiedź na to pytanie jest obecnie dużo trudniejsza. W przy­padku ChA mówimy o uszkodzeniu mózgu. Choć mózg regeneruje się, nie dzieje się z to dnia na dzień. Nie istnieją na razie badania nauko­we, które dowodziłyby regresji ChA, choć zwiększa się grono osób z po­dejrzeniem tej choroby, których stan uległ poprawie i nie pogarsza się.

W londyńskim ośrodku Brain Bio Centre praktycznie stosujemy wszechstronne podejście prezentowane w tej książce w celu maksyma­lizacji zdolności umysłowych – i uzyskujemy niekiedy nadzwyczajne wy­niki. Prewencja jest jednak nie tylko korzystniejsza od leczenia, ale i da­lece prostsza.

Żywię nadzieję, że po przeczytaniu tego bloga zastosujesz się wraz ze swoją rodziną do zawartych tu wskazań, zachowując umysł, pamięć, koncentrację, nastrój i inteligencję w nienaruszonym stanie do końca życia.